Krok w tył, odnośnie pielęgnacji
InneTrochę za bardzo zapędziliśmy się z naszymi filozoficznymi przemyśleniami zapominając o podstawach, tzn. pielęgnacji dupy. Nie ulega wszelkiej wątpliwości, że każdemu człowiekowi, bez względu na wiek i urodzenie, zależy na tym, by jego odbyt był w dobrej kondycji. W przeciwnym wypadku moga pojawić się zaparcia, biegunka, swędzenie, nieprzyjemny zapach podczas np. skłonów w dół, a w ostateczności krwisty kał.
Pierwszą czynnością, która powinna nam towarzyszyć całe życie i która z pewnością pozwoli utrzymać dupę w należytej czystości i gotowości do działania (zarówno wydalania, jak i przyjmowania) jest używanie papieru toaletowego. Jak bowiem wiadomo odbyt będący umorusany gównem bardzo cierpi. Gówno to zaschnięte resztki wydalane przez nasz organizm w procesie przemiany materii. Tak więc kał na pewno nie zawiera żadnych substancji, które mogą naszemu otworowi wyjść na dobre. Jak już wspomnieliśmy, plamy gówna należy wycierać papierem. Nie będziemy się tutaj rozwodzić, gdyż rodzaje papieru to temat rzeka, tak więc będzie na niego poświęcony cały osobny wątek.
Kolejną rzeczą, na którą należy zwracać uwagę jest mycie dupy. Zalecana jest oczywiście wanna, gdyż dupa leżąc długo w wodzie jest się w stanie tak wymoczyć, że stare, kilkuletnie kawałki kału samoczynnie, bez mechanicznej interwencji ręki, mogą odpaść, tudzież rozpuścić się zmieniając odczyn pH wody, która spowoduje większe nawilżenie naszej skóry. W przypadku nieposiadania wanny można użyć do tego celu zwykłego prysznica. Bardzo dobrym narzędziem pomagającym w czyszczeniu odbytu jest słuchawka prysznicowa. Dzięki niej można bardzo odprężyć dupę po całodziennym, ciężkim wysiłku a przy okazji wyczyścić ją zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie (możłiwa lewatywa z małą pomoca mydła). Przy trwałym, ciężkim brudzie, przydatny może okazać się pumeks. Używać jednak należy go z pełną ostrożnością, gdyż może powodować podrażnienia. Osobiście bardziej preferujemy sztoteczkę do zębów Oral B Cross Action, bo mniej podrażnia i pomaga dotrzeć w najgłębsze zakamarki. Największym fenomenem jest jednak szczoteczka na baterie, która może pełnić podwójną funkcję, ale o tym później.
Profilaktycznie, tuż po umyciu, można zalać odbyt oliwką dla dzieci marki “Bambino”. Dzięki niej dupa będzie należycie nawilżona przez długi czas. Do tego również najbliższe kilka srań odbędzie się bez naszej wiedzy. Nie będzie to jednak ruch bezwarunkowy. Będzie to spowodowane tylko i wyłącznie kosmicznym nawilżeniem, które może działać nawet do tygodnia.
W przypadku podrażnień nie wymagających jeszcze interwencji chirurga (patrz kupa chirurgiczna w zakładce “o kupie”) możliwe jest wtarcie w odbyt Penaten kremu. Spowoduje on powolną, ale jakże efektywną regenerację tkanek dupy. Ze względu na dużą gęstość zalecamy stosowanie małych ilości, gdyż większe mogą spowodować zaklejenie otworu, co spowoduje wręcz przeciwny od oczekiwanego efekt. Podobne działania nawilżające charakteryzują także krem Nivea.
To by było tyle odnośnie podstaw. W razie pytań prosimy o komentarze.
niedziela, grudzień 2nd, 2007 at 4:17 po południu and is filed under Inne. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
ehh… chyba wam lekarza zaczne oplacac
Ma sie rozumiec, ze biorac prysznic robicie sobie lewatywe przy pomocy sluchawki prysznicowej z mala domieszka mydla, potem smarujecie sobie dupe pliwka, zaklejacie kremem… oj chlopcy chlopcy wy moi kochani :*:) gluptasy 
genialne to:)
pzdr
jak widac same kobiety !!!
Hehe oczywiste inteligentne dobitne hehehehe
wow]