22lutego

Kilometry Kupy

Inne

Pewnie pomyślicie, że zjadłem coś niemożliwie szybkostrawnego i teraz z każdym krokiem robie klocka na chodnik. Nic z tych rzeczy, na szczęście. Pomyślcie sobie tylko jakby to wyglądało, czarny pas ciągnacy się za nami. Ni to ziemia, ni to trawnik-myślą przechodnie z daleka, a zblizajac sie do tego naszego wytworu, zaczynają zagłebiać się w istotę powstania tego zjawiska. Oby nie zagłębiali się za bardzo…


Ale nie o tym przyszło mi dziś pisać, bo jak wiadomo, każdy umie robić kupe na chodniku, tak żeby wszyscy widzieli. Ale za to nie każdy potrafi robić ją podczas podróży, no i tak, aby nikt nie zobaczył. Nie wiem czemu, ale większość ludzi sądzi, że załatwianie się nam ujmuje. Ja myślę, ze nie powinniśmy się tego wstydzić, ponieważ nawet sam Kim Zong sra i wątpie, czy ktokolwiek się z tego śmieje wiedząc, że może być obiektem ataku nuklearnego.
Tak więc, po tej małej dygresj śmiem powiedzieć, ze kupa w podróży to jak najbardziej odpowiednia rzecz i nie należy do tego podchodzić jak kontrabasista do skrzypiec. Rozróżniamy parę środków transportu: Auto, Pociąg, Autokar, Motocykl, Rower.
W przypadku auta, motocykla i roweru nie będę się za bardzo rozpisywał, bo wystarczy tylko zatrzymać się na stacji, w krzaczku i zrobić co trzeba. Ewenualnie mogę napomknąć o tym, że należy się wytrzeć liściem albo kawałkiem ściółki. Znaczy się, nie musi być to regułą, gdyż jeśli mamy przy sobie papier toaletowy to chyba nie zamierzamy na nim pisać nie?.
Inaczej ma się sprawa z podróżowaniem pozostałymi pojazdami. W nich zazwyczaj znajdują się ubikacje. Tylko trzeba wiedzieć jak się w nich zachowywać.Jeśli chcemy, żeby nasza wizyta w toalecie przebiegła dyskretnie, a co ciekawsi pasażerowie nie odróżnili, czy oddawaliśmy mocz, czy robiliśmy kupę, musimy takową wizytę odłożyć na ostatnią chwilę. Nie zapominajmy, że nie jesteśmy w domu, gdzie można pooglądać sobie pornola i nie tylko się wysrać.Kiedy już nadejdzie ten moment, że zaczyna nam lecieć(mowiąc inaczej: zwisać), nie biegnijmy ile sił w nogach do toalety, tylko idźmy spokojnym, równym krokiem zbytnio nie rozchylając nóg. Będąc przed kiblem dobrze jest sprawdzic, czy jest on zajęty, czy nie. Jeśli współpasażer wybrał się na sikanko, to pół biedy. Problem robi się wtedy, gdy także wypłynął na szerokie wody(czyt. tory).
Pozostaje nam oprzeć zad o jakąś ścianke i czekać. Gdy juz tak czekamy czekamy czekamy, a określenie “ogromna chęć zrobienia kupy” to eufemizm, zapukajmy do drzwi i powiedzmy: Wynocha stąd, zasrańcu. Gwarantuję, że jeśli powiemy to bardzo głośno, to ów delikwent wyjdzie w przeciągu minuty i do końca podróży nie bedzie korzystał z toalety ze wstydu jakiego narobiliśmy mu przed podróżującymi. Zanim zasiądziemy na naszym dziurawym tronie, dobrze jest wytrzeć sedes papierem toaletowym i zdezynfekować kibel domestosem. Jeśli jakimś cudem nie mamy domestosu, po prostu spuśćmy wodę tzw. “na sucho”. Teraz musimy się spieszyc, gdyż innych może zdziwić nasza przedłużająca się nieobecność. Siadamy dosyć szeroko i wieńczymy dzieło wspaniałym klockiem, ktorego nie powstydziłoby się nawet LEGO. Wycieramy pupsko, myjemy rączki, psikamy odświeżaczem powietrza i wychodzimy uśmiechnięci na zewnątrz. No i nie zapomninajmy o spłukaniu naszego gówienka. Jeśli bardzo nam zależy na tym, zby wizyta w toalecie była postrzegana jako oddawanie moczu, możemy(przed oczami innych) ostentacyjnie zapiąć niby zacinający się rozporek. Pozdrawiam:)

piątek, luty 22nd, 2008 at 2:54 po południu and is filed under Inne. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

One Response to “Kilometry Kupy”

  1. jagoda says: Posted on czwartek 3rd lipiec

    gluwienko na miekko

Leave us a comment

Seriale online , wyniki na żywo , Przychodnia Ruda Śląska , Balustrady , wkładki do stringów